fbpx
tel. 52 335 01 70email: kontakt@onkodietetyka.pl Facebook

Co zrobiłam nie tak? – poczucie winy w chorobie onkologicznej

Chorowanie na nowotwór powoduje silny stres związany z zagrożeniem dla naszego zdrowia i życia. Następuje wtedy mobilizacja organizmu, który w obliczu niebezpieczeństwa ma być gotowy do walki lub ucieczki, co przejawia się nieprzyjemnym napięciem w ciele, a w aspekcie biologicznym wydzielaniem silnie pobudzających hormonów, m.in. adrenaliny i kortyzolu. Taka strategia jest przydatna w przypadku wielu konkretnych problemów, kiedy potrzebujemy krótkotrwałej motywacji np. podczas ucieczki przed napastnikiem. Nowotwór jest jednak zagrożeniem o charakterze nierozwiązywalnym w krótkiej perspektywie czasu. Nie możemy bezpośrednio zaatakować raka ani przed nim uciekać, dlatego umysł może szukać obiektów zastępczych, w celu rozładowania emocjonalnego napięcia. Stąd silne negatywne uczucia skierowane do otoczenia, lekarzy, losu lub uderzające w nas samych.  

Normalizacja trudnych uczuć 

Sytuacja choroby jest momentem granicznym, związanym z refleksją nad dotychczasowym życiem. W psychoterapii egzystencjalnej mówi się o aktywacji lęku pierwotnego, wynikającej z zagrożenia dla naszego przetrwania. Uniwersalną potrzebą w tym momencie jest dokonanie bilansu, co prowadzi do trudnych pytań: 

  • Czy byłam/em dobrym człowiekiem?
  • Czego żałuję? 
  • Co straciłam/em bezpowrotnie? 
  • Kogo skrzywdziłam/em? 

Niestety dla większości osób rozliczenie z życiem kończy się przykrymi myślami i emocjami. Może pojawić się żal z powodu niewykorzystanych szans i niespełnionych marzeń, ale też poczucie winy z powodu niezdrowego stylu życia. Nagle uświadamiamy sobie, że za mało dbaliśmy o zdrowie, a w naszym życiu dominowało m.in. śmieciowe jedzenie, chroniczny stres i inne szkodliwe nawyki. Część osób doświadcza nieokreślonego żalu, ale może pojawić się także poczucie, że przyczyniliśmy się do powstania choroby. W takiej sytuacji należy pamiętać, że nowotwór jest chorobą o skomplikowanej etiologii, w której zbiegają się uwarunkowania genetyczne, społeczne, biologiczne i behawioralne.

Przykładowo, 20% osób chorujących na raka płuc nigdy nie paliło papierosów, co nie uchroniło ich przed rozwojem nowotworu. Ważniejsze jest jednak zrozumienie, że jesteśmy ludźmi, a nie robotami zaprogramowanymi na idealne życie. Wszyscy popełniamy błędy, mamy chwile słabości lub pozwalamy, by rządziły nami emocje. Życie jest wyzwaniem dla każdego z nas, a jak pisał wybitny psychiatra Antonii Kępiński, każdy wybór definitywnie zamyka pewne potencjalne możliwości rozwoju. Ponadto, nie ma jednej, słusznej drogi prowadzącej do permanentnego szczęścia. W rzeczywistości wszyscy staramy się najlepiej, jak możemy w ramach posiadanych zasobów.

Z perspektywy czasu pewne zachowania wydają się złe lub głupie, ale pamiętajmy, że wtedy nie mieliśmy obecnej wiedzy i świadomości, dlatego dajmy sobie choć trochę zrozumienia. Pamiętajmy także, że trudne myśli i bolesne emocje są naturalną ludzką reakcją na nowotwór, a większość chorych doświadcza podobnych stanów. 

Jak radzić sobie z poczuciem winy? 

Poczucie winy może prowadzić do zniechęcenia, spadku motywacji i obniżenia nastroju, co z oczywistych względów, nie pomaga w radzeniu sobie z chorobą. W skrajnych przypadkach pacjent może nawet poczuć, że zasłużył na nowotwór. Taka perspektywa realnie wpływa na zachowanie, np. zmniejszając zaangażowanie w leczenie lub prowadząc do niezdrowych nawyków. Dlatego warto popracować nad tą bolesną emocją. Poniżej prezentujemy psychologiczne sposoby na mądre przewartościowanie relacji z poczuciem winy.  

Zaakceptuj rzeczywistość 

Akceptacja jest pierwszym krokiem do zmiany. Jeśli doświadczasz poczucia winy, przyjmij tę emocję taką, jaka jest w tym momencie. Nie uciekaj przed odpowiedzialnością i nie kłóć się z własnym umysłem. Po prostu uznaj, że to, czego doświadczasz jest aktualnie Twoją rzeczywistością. Możesz nawet przeprosić siebie za błędy z przeszłości, metaforycznie otwierając nowy rozdział. Takie symboliczne oczyszczenie zmieni perspektywę czasową, koncentrując myśli i emocje na tym, co możesz zrobić dla siebie teraz i w przyszłości.  

Reaguj adekwatnie do sytuacji 

Potocznie mówi się, że emocje dzielą się na złe-dobre lub pozytywne-negatywne. W praktyce psychologicznej wiemy jednak, że emocja jest po prostu informacją. To nasza reakcja nadaje jej określoną wartość. Oczywiście są emocje przyjemne i nieprzyjemne, a nawet bolesne, jednak każda jest cenna i warto ją mądrze wykorzystać. Poczucie winy informuje nas o tym, że postąpiliśmy niezgodnie z ważnymi dla nas zasadami i wartościami. W kontekście choroby może odnosić się to do niezdrowych nawyków. W naszej kulturze takie odczucie bywa utożsamiane z głosem sumienia i symbolicznie oznacza karanie siebie za złe postępowanie. Niestety, taki stan nie wpływa dobrze na kondycję psychiczną, dlatego tak ważne jest odpuszczenie i przejście do działania. W wymiarze pozytywnym warto wykorzystać poczucie winy jako sygnał, co powinniśmy zmienić, aby lepiej zadbać o swoje potrzeby. Emocjonalny dyskomfort może być źródłem motywacji do wprowadzenia nowego stylu życia.  

Rób to, co jest dla Ciebie ważne 

Kiedy zaakceptujemy już rzeczywistość i zyskamy energię do zmiany, czas wyznaczyć kierunek nowych działań. Dobrym punktem wyjścia jest zadanie sobie następujących pytań: 

  • Czego najbardziej potrzebuję?
  • Co jest teraz najważniejsze?
  • Co w głębi serca cenię najbardziej? 
  • Jakim pragnę być człowiekiem? 

Taka eksploracja prawdziwych wartości pomaga zbudować motywację wewnętrzną, co ułatwia wprowadzanie trwałych zmian w życiu. Dodatkową korzyścią jest zmiana perspektywy z rozpamiętywania przeszłości, na to, co realnie możemy teraz zrobić.  

Zadbaj o siebie 

Doświadczanie poczucia winy oznacza, że dobrze rozumiemy, gdzie popełniliśmy błąd i jest nam przykro z tego powodu. Dalsze karanie siebie jest zatem, jak kopanie leżącego i z pewnością nie poprawi sytuacji. W bolesnym momencie konfrontacji z trudnymi myślami i emocjami potrzebujemy raczej troski i zrozumienia. Taka zmiana perspektywy na początku bywa trudna, dlatego proponuję zacząć od następującego ćwiczenia.

Wyobraź sobie, że osoba, której dobro leży Ci na sercu, także zmaga się z poczuciem winy. Co byś zrobił/a i powiedział/a w takiej sytuacji, aby ulżyć jej w cierpieniu? Postaraj się teraz spojrzeć na siebie w taki sam sposób, metaforycznie przytulając się i zapewniając wsparcie, którego teraz potrzebujesz.

Temat troski i współczucia dla samego/samej siebie jest ważnym elementem radzenia sobie z chorobą nowotworową, dlatego wkrótce poświęcimy mu osobny artykuł. 

Niezrozumiane poczucie winy wpływa destrukcyjnie na nasze życie i jest realnym zagrożeniem dla zdrowia. Jeśli jednak zaakceptujemy bolesną emocję, przyjmując jednocześnie informacje, jakie ze sobą niesie, dajemy sobie szansę na pozytywne przewartościowanie. Ponadto, rozumiejąc lepiej swoje uczucia oraz wartości, możemy podejmować działania prowadzące do sensownego i spełnionego życia. Poczucie winy nie jest więc naszym wrogiem ani przyjacielem i tylko od nas zależy jaką relację zbudujemy z własnymi uczuciami.  

Bibliografia 

  1. Yalom, I. D. (2008). Psychoterapia egzystencjalna. Instytut Psychologii Zdrowia. Polskie Towarzystwo Psychologiczne. 
  2. De Walden-Gałuszko K. (2011). Psychoonkologia w praktyce klinicznej. Wydawnictwo Lekarskie PZWL 
  3. Sapolsky, R. M., & Guzowska-Dąbrowska, M. (2012). Dlaczego zebry nie mają wrzodów? psychofizjologia stresu. Wydawnictwo Naukowe PWN. 
  4. Kępiński, A., & Mitarski, J. (1977). Lęk. Państ. Zakład Wydawnictw Lekarskich. 
  5. Kabat-Zinn, J., & Hanh, T. N. (2009). Full catastrophe living: Using the wisdom of your body and mind to face stress, pain, and illness. Delta. 
  6. Hayes, S. C., Strosahl, K. D., & Wilson, K. G. (2009). Acceptance and commitment therapy. American Psychological Association. 
  7. Ekman, P. (2011). Emocje ujawnione. Helion