fbpx
tel. 52 335 01 70email: kontakt@onkodietetyka.pl Facebook

Jak rozmawiać z dzieckiem o raku? – cz. 1

Diagnoza nowotworu niesie za sobą lawinę emocji, obaw i zmian. Poza koniecznością skonfrontowania się z trudnymi i silnymi uczuciami wymusza poniekąd przeorganizowanie dotychczasowego życia oraz podjęcie leczenia, które często jest czasochłonne, kosztowne i wyczerpujące. Jednak nie tylko życie chorego się zmienia. Choroba nowotworowa bliskiej osoby wpływa na funkcjonowanie całej rodziny, również obecnych w niej dzieci.

Jak rozmawiać z dzieckiem o chorobie onkologicznej?

Próba ochronienia dziecka przed zmartwieniami lub cierpieniem jest naturalna, ale niestety zazwyczaj nie służy dziecku. Leczenie nowotworu jest procesem długotrwałym, a skutki leczenia są widoczne zarówno w wyglądzie chorego rodzica, jego zachowaniu, jak i zmianie dotychczasowej aktywności, ale też w nowym podziale ról wśród domowników. Dzieci widzą, słyszą i wyczuwają znacznie więcej, niż często się rodzicom wydaje. Docierają do nich szepty, podsłuchane wieczorne rozmowy, zauważają niepokój rodziców, poddenerwowanie i napięcie, którego wcześniej nie było.

Unikanie rozmowy z dzieckiem na temat zaistniałej sytuacji choroby może prowadzić do tego, że dziecko będzie czuło się zagrożone i bezbronne, ponieważ wie, że coś się dzieje, ale nie wie co. Może myśleć, że nie jest wystarczająco ważne, aby z nim rozmawiać albo obwiniać się o gorsze samopoczucie i chorobę rodzica. Przede wszystkim dziecko, które nie ma dostępu do informacji, może źle rozumieć sytuację i wyobrażać sobie coś gorszego niż przedstawia rzeczywistość, a brak przestrzeni do rozmowy i zadawania pytań pozostawia dziecko samo ze swoimi lękami, zmartwieniami i obawami, co może obniżać jego poczucie bezpieczeństwa.

Jak zatem mądrze pomóc dziecku odnaleźć się w nowej rzeczywistości?

Rodzic, u którego zdiagnozowano chorobę nowotworową, zapewne będzie potrzebować czasu, aby poradzić sobie z własnymi emocjami. Jest jednak niezwykle ważne, aby czuł się on na tyle stabilny emocjonalnie, aby móc w pełni skupić się na dziecku, jego uczuciach i pytaniach, zanim przystąpi do rozmowy z dzieckiem. Na pierwszą rozmowę warto zarezerwować sobie na tyle dużo czasu, aby mieć pewność, że nie zostanie ona przerwana oraz zadbać o miejsce, w którym i dorosły i dziecko czuje się bezpiecznie i komfortowo.

Przede wszystkim SZCZEROŚĆ.

Z chorobą nowotworową warto obchodzić się otwarcie, zwłaszcza wśród bliskich. Dzieci, aby zrozumieć, co się dzieje potrzebują jasnych, ale dostosowanych do wieku informacji. Inaczej bowiem rozmawia się o chorobie z małym dzieckiem, a inaczej z nastolatkiem.

W przypadku mniejszych dzieci (poniżej 10-go roku życia) ważne jest to, aby zwracać uwagę na sposób, w jaki się z nimi rozmawia i na język, jakiego się używa. Warto jest opowiedzieć dziecku o tym, czym jest komórka, jak działa w organizmie i dlaczego „komórka nowotworowa” powoduje chorobę. Dobrym rozwiązaniem jest przedstawienie dziecku chorych komórek jako chwastów w ogrodzie, które należy usunąć, aby zasadzone kwiaty (zdrowe komórki), mogły się w pełni rozwijać. Można też użyć lalki, misia lub rysunku, aby pokazać dziecku, gdzie zlokalizowany jest guz albo wyjaśnić przebieg operacji. Ważne jest, aby poinformować dziecko o przebiegu leczenia i jego skutkach. Powinno się zatem uwzględnić w rozmowie informacje o pobycie chorego rodzica w szpitalu, zmianach w wyglądzie związanych z chemioterapią i radioterapią oraz o wysiłku związanym z leczeniem, a co za tym idzie zmęczeniem rodzica i jego większą potrzebą odpoczynku. Warto też poinformować dziecko o zmianach w rytmie dnia, na przykład o tym, kto będzie je zaprowadzał i odbierał ze szkoły czy przedszkola oraz z kim będzie jeździć na zajęcia dodatkowe.

Czy zrobiłam/em coś złego? – poczucie winy u dzieci


Dzieci często zastanawiają się, czy coś, co zrobiły lub powiedziały, mogło przyczynić się do choroby rodzica. Niezwykle istotne jest, aby zapewnić dzieci, że choroba nie jest ich winą i że nie zrobiły niczego złego. Warto też podkreślać w trakcie rozmowy, że mogą przyjść do rodziców z każdym pytaniem, czy zmartwieniem oraz poinformować dziecko, że nowotwór nie jest chorobą zaraźliwą i nadal mogą się do chorego rodzica przytulać i go całować, kiedy tylko mają taką potrzebę.

W przypadku nastoletnich dzieci warto ustalić, co już wiedzą o raku. Zapewne słyszały już o tej chorobie w filmie lub telewizji, czytały o niej albo doświadczył jej ktoś z ich otoczenia. Ważne jest, aby uzupełnić i skorygować ich wiedzę na ten temat. Podobnie jak w przypadku młodszych dzieci, powinno się poinformować nastolatka o planowanym przebiegu leczenia. Warto podkreślić, że przyda się teraz ich pomoc w codziennych obowiązkach, ale zaznaczyć też, nie ma nic złego w tym, aby nastoletnie dzieci nadal spotykały się ze znajomymi i korzystały z dotychczasowych form rozrywki. Nastolatkowie mogą mieć kłopoty z mówieniem o swoich uczuciach i zadawaniem pytań, dlatego warto zaznaczać, że rozmawianie o emocjach pozwala lepiej poradzić sobie z trudnymi sytuacjami, ale też dać im czas i przestrzeń, kiedy tego potrzebują. Żeby uniknąć poszukiwania przez nastolatków nierzetelnych informacji o chorobie i leczeniu w internecie, dobrze jest przygotować sobie listę adresów ze sprawdzonymi stronami internetowymi, z których nastolatek będzie mógł skorzystać.

Niezależnie jednak od wieku dziecka bardzo ważne jest, aby podkreślać w rozmowie, że razem z lekarzami rodzic zrobi wszystko, aby wyzdrowieć, i że mimo iż nowotwór jest poważną chorobą, to wielu ludzi chorych na raka zdrowieje.

Nie ma też nic złego w tym, że rodzic nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Można poszukać rozwiązania jakiegoś problemu wspólnie z dzieckiem albo powiedzieć dziecku, że nie ma się wiedzy na jakiś temat i że postara się tę wiedzę uzupełnić. Czasami musi jednak wystarczyć zwykłe „nie wiem”, na przykład, kiedy dziecko zapyta, jak długo rodzic będzie w szpitalu. Warto wtedy podkreślić własną nadzieję, że nie potrwa to zbyt długo.

Dla młodszych dzieci istotne i pomocne może okazać wspólne ustalenie nowych zabaw z chorym rodzicem, dostosowanych do aktualnego samopoczucia rodzica i form kontaktu, kiedy rodzic będzie w szpitalu.

W sytuacji choroby rodzica dzieci mają naturalną potrzebę niesienia pomocy i wsparcia. Bardzo ważne jest, aby pozwalać na taką pomoc, jednak z uwzględnieniem wieku dziecka (małe dzieci mogą na przykład podać rodzicowi szklankę wody albo po prostu pobawić się ciszej, żeby rodzic mógł odpocząć, a starsze dzieci i nastolatkowie mogą pomagać w pracach domowych czy przygotowywaniu posiłku). Należy jednak pamiętać o jasnym stawianiu granic, aby pomoc nie prowadziła do nadmiernego obciążenia dziecka.

Jak może zareagować dziecko?

Każde dziecko jest inne, jednak istnieje kilka wzorców zachowań, które mogą się pojawić w odpowiedzi na chorobę nowotworową rodzica:

  • strach – problemy z rozstaniem, zasypianiem oraz lęk o przyszłość i własne zachorowanie,
  • wycofanie – unikanie rozmów o chorobie oraz rezygnowanie z kontaktów społecznych,
  • agresja, złość – poczucie niesprawiedliwości, frustracja, kłopotliwe zachowania,
  • zaburzenia somatyczne – bóle brzucha i głowy, problemy ze snem czy z jedzeniem,
  • przyspieszone dojrzewanie.

Należy pamiętać, że odpowiedzialność za rodzinę, nawet w przypadku choroby, spoczywa na dorosłych, dlatego zadaniem rodziców jest obserwowanie dziecka i pomoc dziecku w poradzeniu sobie z trudnymi emocjami oraz dbanie o to, aby z powodu choroby rodzica nie zaniedbywało ono swoich kontaktów społecznych, obowiązków szkolnych i nie rezygnowało z pasji.

Uczucia rodziców w obliczu choroby nowotworowej

Dorośli w obliczu choroby nowotworowej, czy to swojej, czy partnera, mają prawo do przeżywania własnych emocji. To jak rodzice radzą sobie z uczuciami związanymi z chorobą, w znacznym stopniu warunkuje sposób radzenia sobie z emocjami przez ich dzieci. Autentyczne okazywanie uczuć takich jak smutek, żal czy złość, rozmawianie z dzieckiem o tych uczuciach, a nawet płacz, pozwalają dziecku zrozumieć nie tylko, co czuje rodzic, ale też co czuje samo dziecko. Co więcej, obserwowanie emocji rodzica wraz z odpowiednim ich wyjaśnieniem, daje dziecku przestrzeń do akceptacji własnych uczyć, zachęca je do przeżywania pojawiających się emocji, a co za tym idzie, zmniejsza strach przed ich okazywaniem.

Równie ważne jest podkreślanie tego, jak bardzo się dziecko kocha, wyrażanie tęsknoty za dawnymi aktywnościami z dzieckiem oraz głośne mówienie o tym, jak trudna jest dla rodzica rozłąka z dzieckiem, kiedy musi iść do szpitala. Taka otwarta postawa wzmacnia więź i zaufanie pomiędzy dzieckiem a rodzicami i uczy dziecko (na całe życie, nie tylko na czas choroby) jak radzić sobie z własnymi uczuciami, jak o nich mówić i jak je rozumieć.

Bibliografia

  1. Dorfmuller, M., Dietzfelbinger, H. (2009). Psychoonkologia. Diagnostyka – Metody terapeutyczne. Edra Urban & Partner.
  2. Pietrzyk, A. (2006). Ta choroba w rodzinie. Psycholog o raku. Oficyna wydawnicza „Impuls”.
  3. Herlofsen, S. (2019). Co to ten rak.Wydawnictwo Mamamania.
  4. Jak rozmawiać z dziećmi i nastolatkami, kiedy dorosły choruje na raka. Poradnik dla rodziców i członków rodzin. Warszawskie Centrum Psychoonkologii.

Autor: Magdalena Wiechowska – Opiekun Pacjenta