fbpx
tel. 52 335 01 70email: kontakt@onkodietetyka.pl

FacebookTwitter

Rola wirusów w powstawaniu nowotworów

Na pierwszy rzut oka wirusy wydają się zupełnie inne niż mutacje, jeśli mówimy o nich w kontekście rozwoju nowotworów. Jednak wiemy, że wirusy mogą oddziaływać na regulacje genów na kilka sposobów, jeśli zintegrują swój materiał genetyczny z DNA komórki gospodarza. Integracja z wirusowym DNA może wprowadzić do komórki onkogen, uszkodzić gen supresorowy lub doprowadzić do przekształcenia protoonkogenu w onkogen. Co więcej, niektóre wirusy produkują białka, które inaktywują p53 i inne białka supresorowe, czyniąc komórkę bardziej podatną na rozwój zmian nowotworowych.

Badania nad genami powiązanymi z nowotworami, dziedzicznymi czy nie, zwiększają nasze podstawowe zrozumienie tego, jak zachwianie prawidłowej regulacji genu prowadzi do rozwoju tej choroby. Poza mutacjami genetycznymi przyczyną nowotworów mogą być liczne wirusy onkogenne. Rak wątrobowokomórkowy, będący jednym z najczęstszych nowotworów, może pojawić się w wyniku infekcji wirusa żółtaczki typu B (HBV). Wirus Epsteina-Barr, należący do herpeswirusów, odpowiadający za chorobę zakaźną mononukleozę, wiąże się z predyspozycją do chłoniaków, a wirus zwany HTLV-1 powoduje jeden z rodzajów białaczki z komórek T występującej u dorosłych. Szacuje się, że na całym świecie wirusy mają związek z około 15% wszystkich przypadków nowotworów u ludzi.

Wirusy mogą wywoływać nowotwory przenosząc kopie onkogenów lub genów supresorowych, albo też zmieniając naturalny profil ekspresji komórkowych kopii tych genów. Jeśli wirus zasiedla komórkę zmieniając jej właściwości, komórkę taką określamy jako „stransformowaną” wirusem. Transformację wirusową definiuje się jako zmiany funkcjonowania komórki wywołane regulacją przez geny wirusowe. Kluczowym momentem rozwoju raka szyjki macicy w wyniku infekcji HPV jest integracja genomu wirusa wysokiego ryzyka z chromosomem gospodarza. Wirusy brodawczaka są niewielkimi wirusami o genomie DNA długości około 8000 par zasad. Wirusy te powodują powstawanie brodawek infekując komórki podstawne nabłonka. Większość zmian nowotworowych rozwija się z komórek w strefie przejściowej na pograniczu nabłonka płaskiego tarczy szyjki i gruczołowego kanału szyjki. Jest to obszar stałych przemian metaplastycznych. Brodawki mają zazwyczaj łagodną postać, ale mogą ulec zezłośliwieniu. Przypuszcza się, że wirus brodawczaka może odpowiadać w przypadku kobiecych nowotworów nawet za 16% z nich.

HPV dzieli się na wirusy wysokiego i niskiego ryzyka i chociaż większość jest niskiego ryzyka to m.in. HPV-5, HPV-8, HPV-16, HPV-18 klasyfikuje się jako wirusy wysokiego ryzyka, a dwa ostatnie z nich to najpowszechniejsze wirusy związane z rozwojem raka szyjki macicy. Wysokoonkogenny potencjał opisuje się dla ok 20-23 rodzajów wirusów HPV. Dotychczas wykazano genom HPV w 99,7% płaskonabłonkowego raka szyjki. Gruczołowy rak szyjki również związany jest z zakażeniem HPV, jednak związek ten jest mniej wyraźny i zależny od wieku kobiet. U kobiet młodszych niż 40 lat wykazano HPV w 89% raków gruczołowych, a u kobiet 60-letnich i starszych w 43% przypadków.

U 80% kobiet zakażonych onkogennymi typami HPV infekcja ma charakter przemijający – najczęściej po 6–18 miesiącach ulega samowyleczeniu. U około 20% infekcja HPV ulega progresji i przechodzi w fazę tzw. infekcji przetrwałej. Na tym etapie u pacjentek w nabłonku szyjki macicy rozwija się tzw. dysplazja lub neoplazja śródnabłonkowa – zmiany przednowotworowe związane z podwyższonym ryzykiem raka szyjki macicy. U 3–5% kobiet pierwotnie zakażonych onkogennym typem wirusa HPV następuje dalsza progresja choroby i jeśli nie jest ona leczona, to po 7–15 latach dochodzi do rozwoju inwazyjnego raka szyjki macicy.

Duże nadzieje wiąże się z wprowadzaną szczepionką przeciw antygenom HPV. Przez indukcję swoistych przeciwciał zapobiega i/lub ogranicza ona zakażenie HPV i hamuje progresję zmian przednowotworowych. Dotychczasowe badania nad szczepionkami przeciw genitalnym typom HPV wskazują na ich ogromną skuteczność, dochodzącą do 100%. Przyjmuje się, że w wyniku ich globalnego zastosowania zapadalność na inwazyjnego raka szyjki macicy obniżyłaby się o ponad 90%, a liczba zgonów z tego powodu o około 95%. Ponadto szczepionki te mogą istotnie zmniejszyć występowanie innych zmian zarówno łagodnych, jak i złośliwych, wywoływanych przez HPV w obrębie narządów płciowych.

Niezwykle istotną informacją jest to, że niezależnie od faktu ekspozycji lub jej braku na zakażenie HPV skrining cytologiczny powinno się kontynuować. Szczepionka nie chroni bowiem przed wszystkimi onkogennymi typami HPV. Skrining gwarantuje także, iż zaszczepione kobiety wcześniej zakażone HPV będą w odpowiednim czasie poddane badaniu, rozpoznaniu i leczeniu, nie dopuszczając do rozwoju zaawansowanych postaci choroby.

Referencje:

  1. Walboomers J, Meijer C. Do HPV-negative cervical carcinomas exist J Pathol. 1997, 181, 253-254.
  2. Andersson S, Rylander E, Larsson B, [at al.]. The role of human papillomavirus in cervical adenocarcinoma carcinogenesis. Eur J Cancer. 2001, 37, 246-250.
  3. Burd E. Human papillomavirus and cervical cancer. Clin Microbiol Rev. 2003, 16, 1-17
  4. Majewski S., Jablonska S.: Immunology of HPV infection and HPV-associated tumors, Int J Dermatol 1998, 37, 81–95.
  5. Bosch F. X., Manos M. M., Munoz N. i wsp.: Prevalence of human papillomavirus in cervical cancer: a worldwide perspective, J Natl Cancer Inst 1995, 87, 796–802.
  6. Kulasingam S. L., Hughes J. P., Kiviat N. B. i wsp.: Evaluation of human papillomavirus testing in primary screening for cervical abnormalities: comparison of sensitivity, specificity, and frequency of referral, JAMA 2002, 288 1749–57.